sobota, 5 grudnia 2015

RECENZJA PRODUKTÓW BINGOSPA

Witam serdecznie! 
Przygotowałam dla Was zbiorczą recenzje produktów 'BINGOSPA'. Na wstępie napiszę, że nie do końca jestem zadowolona z wyboru tych kosmetyków. Jednak cieszę się, że miałam okazje je przetestować i przekonałam się o ich działaniu na własnej skórze. 


Scrub kosztował 18 zł za opakowanie o wadze 550 g. Nie jestem w stanie napisać o nim więcej niż tyle, że pozostawił skórę gładką i miękką bez żadnego filmu. Scrub jest sypki, bardziej przypomina sól do kąpieli. Dodam jeszcze, że nakładanie go na skórę to nie lada wyzwanie i wymaga cierpliwości.

Maska znajduje się w plastikowym słoiczku z zakręcanym wieczkiem, o wadze 150 g. Według mnie maska pachnie podobnie jak w salonie dentystycznym. Konsystencja jest lekka, z łatwością nakłada się ją na twarz. Podczas nakładania towarzyszyło mi lekkie pieczenie twarzy. Po zastosowaniu skóra twarzy jest miła w dotyku, a pory minimalnie zwężone. Produkt wystarcza pewnie na kilka razy, ja już po jednym zastosowaniu odpuściłam jej stosowanie. Niestety, zawarty w niej alkohol spowodował, że zapchało skórę mojej twarzy i w konsekwencji pojawiło się na niej kilka wyprysków. 

Peeling błotny umieszczony jest w słoiczku z zakręcanym wieczkiem, o wadze 100 g. Produkt charakteryzuje specyficzny zapach. Konsystencja jest kremowa. Peeling posiada dużo drobno zmielonych pestek z owoców. Idealnie złuszcza martwy naskórek, wygładza i dobrze oczyszcza. Produkt kosztuje stosunkowo niewiele (14 zł), jeżeli weźmiemy pod uwagę zadowalające działanie i wydajność. Z wyboru tego produktu jestem najbardziej zadowolona i z pewnością zakupię kolejne opakowanie. 



Żel umieszczony jest w opakowaniu z zamknięciem na 'klik'. Produkt posiada rzadką konsystencję oraz przyjemny, orzeźwiający zapach. Niestety zapach nie utrzymuje się długo na skórze. Żel oczyszcza i delikatnie nawilża.Ponadto jest wydajny, dobrze się pieni i nie podrażnia. Cena żelu za opakowanie o pojemności 300 ml to zaledwie 2,75 zł. Polecam wypróbować :)

Dobrnęliśmy do końca :) 
Jeżeli stosowałyście tą maskę cynkową to napiszcie czy u Was również wystąpiły takie niepożądane skutki. Pozdrawiam! 

4 komentarze:

  1. Produkty BingoSpa kuszą mnie od dłuższego czasu z chęcią je zakupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkty Bingo Spa znam, jednakże tych z cynkiem nie wypróbuję z racji uczulenia na cynk :(

    Póki co zapraszam do mnie :)

    http://belfertestuje.blogspot.com/2015/12/palmers-cocoa-butter-formula.html

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba tylko na peeling błotny bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń