piątek, 31 października 2014

SERUM UJĘDRNIAJĄCO-ANTYCELLULITOWE od AA - RECENZJA

Cześć! Dziś słów kilka o serum ujędrniająco-antycellulitowym od AA. Przyznam szczerze, że za marką specjalnie nie przepadam jednak zdecydowałam się na zakup ze względu na śmiesznie niską cenę (ok. 8 zł). Jak wiecie przy recenzjach jakichkolwiek produktów wyszczuplających czy antycellulitowych powtarzałam i powtarzać będę, że sam produkt nie zdziała cudów. W celu pozbycia się cellulitu lub kilku centymetrów należy regularnie ćwiczyć, robić masaże, racjonalnie się odżywiać, nie jeść słodyczy itp. Osobiście takie produkty traktuję jako dodatek i mam nadzieję, że jest to zrozumiałe :) 


Informacja producenta:
'Ciesz się sprężystą oraz gładką skórą ud i pośladków, dzięki serum ujędrniająco - antycellulitowemu. Jego skoncentrowana formuła, bogata w składniki aktywne zapewnia działanie: antycellulitowe, ujędrniające oraz wysmuklające.'

Moja opinia: 
Serum, jak większość tego typu produktów, znajduje się w wygodnym opakowaniu zamykanym na klik. Konsystencja produktu jest lekka, aksamitna i dobrze rozprowadza się po skórze. Podoba mi się zapach, który jest orzeźwiający, dość intensywny, ale nie duszący. Skóra po użyciu preparatu jest ładnie wygładzona i nawilżona, a przy regularnym stosowaniu bardziej ujędrniona. Szybko się wchłania i nie pozostawia żadnego tłustego filmu. Produkt nie posiada właściwości chłodzących czy rozgrzewających. Dodam, że jest wydajny, łatwo dostępny i w przystępnej cenie (ok. 15 zł za 200 ml). Oczywiście polecam :)

Moja ocena: +4/5!


11 komentarzy:

  1. Za taką cenę, za jaką Ty go kupiłaś, chętnie bym po niego sięgnęła ;) Chociaż 15 zł to też nie jest jakoś specjalnie dużo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 zł też nie majątek, zależy od wydajności :)

      Usuń
  2. Ciekawe to serum :-) lubię produkty które szybko się wchłaniają i nie pozostawiają żadnej powłoczki ;-)
    Fajna recenzja :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad jego kupnem w Biedronce i w końcu nie kupiłam. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam z tej serii, ale całkowicie się nie sprawdziło :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Plus za brak chłodzenia lub grzania. Jakoś strasznie nie lubię jak kosmetyki mają tego typu efekty, a trochę ich już wypróbowałam. Ciekawa jestem tego serum i może sie skuszę. Kiedyś pamiętam kupiłam jakiś żel, śmierdział niemiłosiernie i lepił się strasznie zanim się wchłonął, ale efekty dał takie, że pluję sobie w brodę, że nie pamiętam nazwy ani firmy :( A, że bylo to ok. 12 lat temu to nawet opakowanie nie utknęło mi w pamięci :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami lubię sięgnąć po kosmetyki z efektem chłodzenia lub rozgrzewania - w zależności od pory roku.
      Skoro tyle lat minęło to może został już wycofany ze sprzedaży bądź zmieniono szatę graficzną produktu :)

      Usuń
  6. Będę o nim pamiętać, jak moje zapasy zużyję :)
    P.S piękny wygląd bloga, nie poznałam wchodząc tu ( zastanawiałam się czy aby na pewno dobrze weszłam ).

    OdpowiedzUsuń