sobota, 27 września 2014

TUSZ ILLEGAL LENGTH od MAYBELLINE, KTÓRY OKAZAŁ SIĘ BUBLEM

Cześć! Parę tygodni temu obiecałam Wam recenzje tuszu do rzęs Illegal Length od Maybelline jednak przez dłuższy czas nie mogłam wgrać zdjęć. W związku z tym, że udało mi się je w końcu wgrać zapraszam do poznania się z tym bublem ;)


Informacja producenta: 
'Unikalna, sześciokątna szczoteczka Fiber-Fix, dzięki 6 różnym punktom styku pozwala na równomierne pokrycie rzęs formułą. Formuła z zawartością specjalnych czarnych włókien widocznie wydłuża rzęsy, niczym doczepiając do nich wyjątkowo długie włókna. Rzęsy stają się widocznie dłuższe nawet do 4 mm.' 

Moja opinia:
Tusz posiada rzadką konsystencje, aby uzyskać jakikolwiek efekt trzeba poświecić więcej czasu, dużo cierpliwości i przygotować się na kilkanaście 'machnięć'. Szczoteczka nie przemawia do mnie ... jest niewygodna, czasami potrafi zrobić krzywdę przez dość ostre zakończenia. Produkt ładnie wydłuża, rozdziela, minimalnie podkręca - ot taki delikatny makijaż na co dzień. Niestety po kilku godzinach osypuje się, co nie wygląda estetycznie. 
Produkt został zdyskwalifikowany za sprawą włókien, które to zamiast zostać na rzęsach lubią od czasu do czasu wpaść do oka i podrażnić oczy. Tusz jest łatwo dostępny, mało wydajny i jak na takie działanie drogi (ok. 28 zł za 7 ml). Uważam, że co nie jeden tańszy i mniej popularny tusz potrafi więcej zdziałać niż ten zaprezentowany. Tusz oddałam siostrze, która już po pierwszej aplikacji oddała mi go ponieważ doświadczyła tego samego i podziela moje zdanie. Cieszę się, że udało mi się go zakupić w promocyjnej cenie (ok. 15 zł), przynajmniej nie wywaliłam za dużo pieniędzy w błoto. Z pewnością nie wrócę do niego.

Moja ocena: 1/5!
         Golas                            1 warstwa                       2 warstwy

Pomiędzy 1, a 2 warstwą nie widzę znaczącej różnicy...
Napiszcie co sądzicie o tym produkcie.
Miłego weekendu życzę :)

14 komentarzy:

  1. na rzęsach aż tak źle nie wygląda,ale niestety inne aspekty czyli szczoteczka i te włókna wpadające do oka i jeszcze osypywanie nie przemawiają na jego korzyść, są tańsze i lepsze tusze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. efekt ładny nie przeczę jednak wolę już go nie używać i nie ryzykować :)

      Usuń
  2. Mam 2 tusze z Maybelline i oba leżą nieużywane..

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda,, że okazał się bublem:/

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. czytałam dużo pozytywnych opinii na jego temat, wiadomo wszystkim nie dogodzisz :D

      Usuń
  5. A ja widzę różnicę, jest ładne pogrubienie i zaczernienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogrubia i wydłuża, ale skoro potem lipa, to nie warto po niego sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi tam efekt przynajmniej na zdjęciach się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. jest bardzo delikatny na taki " naturalny " makijaż

    OdpowiedzUsuń
  9. na pewno się na niego nie skuszę, co jak co, ale osypywanie na wstępie eliminuje kandydata:)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba bym się z nim nie polubiła skoro się osypuje ( nie znoszę tego), szczoteczka też mnie nie zachęca. A cena też dość wysoka jak na taki tusz.

    OdpowiedzUsuń