środa, 3 września 2014

MOI ULUBIEŃCY do OCZU czyli TUSZ LOVELY, EYELINER ORIFLAME i PŁYN MICELARNY BEBEAUTY

Cześć! Z pewnością każda kobieta ma swoich ulubieńców do oczu po które chętnie sięga. W dzisiejszym poście pokażę Wam mój niezbędnik kosmetyczny do oczu, który odkryłam całkiem przypadkiem i został ze mną na dłużej. Jeżeli jesteście zainteresowani to zapraszam do dalszego czytania :)


1. Maskara podkręcająca i unosząca rzęsy 'Lovely'
Tusz posiada silikonową szczoteczkę, którą dobrze się maluje. Produkt delikatnie podkręca rzęsy, unosi je i pogrubia przy czym ich aż tak nie skleja. Nie osypuje się w ciągu dnia i nie ma problemów z jego zmyciem. Do pożądanego efektu przynajmniej w moim przypadku wystarczą dwie warstwy. Zaznaczę, że tusz nie podrażnia i nie uczula. Produkt dostępny w Rossmannie za ok. 8 zł (cena za 8 ml).

2. Tusz do kresek marki Oriflame
Tak wiem pisałam, że nie przepadam za produktami tej marki jednak jest to jedyny kosmetyk z ich oferty, który kupuję regularnie od ok. 2 lat. Eyeliner posiada wygodną końcówkę dzięki której w szybki i łatwy sposób aplikuje się tusz na powiekę. Produkt jest zdumiewająco trwały, potrafi przez nawet 14 h nie ścierać się czy znikać. Produkt bezproblemowy w zmyciu. Jedynym minusem jest mała intensywność czerni przez co muszę ją poprawiać. Przy codziennym stosowaniu te 2,5 ml wystarcza mi na pół roku. Nie wiem jaka jest cena katalogowa ponieważ przeważnie kupuję na Allegro za ok. 15-20 zł razem z wysyłką.

3. Płyn micelarny do skóry wrażliwej BeBeauty
Wiele razy eksperymentowałam z produktami do demakijażu oczu ... z dobrym lub marnym skutkiem. Na temat tego produktu natknęłam się na jednym z blogów. Kupiłam bez większych oczekiwań, ot tak z ciekawości. To moje kolejne opakowanie więc o czymś to świadczy. Otóż micel świetnie radzi sobie ze myciem makijażu oczu, nie pozostawia tłustego filmu i najważniejsze nie podrażnia ani nie uczula. Makijaż usuwa do końca. Produkt jest wydajny, dostępny wyłącznie w Biedronce i bardzo tani (ok. 5 zł za 200 ml).

Poniżej przedstawiam mój codzienny makijaż z wykorzystaniem powyższych produktów. Wszystkie te produkty z czystym sumieniem polecam Wam zakupić i wypróbować, a być może zostaną również Waszymi ulubieńcami. 

Na poniższym zdjęciu została nałożona jedna warstwa tuszu, a na ostatnim 2 warstwy.
Na tym zestawieniu zdjęć widać dokładny efekt:

Znacie te produkty? Napiszcie koniecznie czy podoba Wam się efekt, który uzyskałam.
Za kilka dni napiszę mniej przyjemny post, a będzie dotyczył znienawidzonego tuszu do rzęs Illegal Length od Maybelline... 
Miłego dnia! :)

15 komentarzy:

  1. płynu micelarnego z Biedronki używam od kilku lat już i jestem z niego bardzo zadowolona. Chętnie do niego wracam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Płyn uwielbiam,tusz lubię,a eyelinera nie miałam.Zawsze stawiam na Wibo tani,a świetny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, z Wibo mam jeszcze lakiery do paznokci, które są genialne :)

      Usuń
  3. płyn z biedronki uwielbiam :-D
    A zamiast tego tuszu lubię tusz z miss sporty studio lash :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam, ale zapiszę sobie, żeby nie zapomnieć go wypróbować :)

      Usuń
  4. Kiedyś robiłam się tymi produktami i również bardzo mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tusz z Lovely miałam kiedyś, całkiem niezły :) A micel z Biedronki bardzo często gości w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten płyn micelarny Bebeauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem w trakcie używania płynu micelarnego i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny efekt a ja nie znam tych produktów muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. slyszalam, ze podobny tusz do tego, tylko, ze z miss sporty daje jeszcze lepszy efekt na rzesach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zapisałam, że muszę go kupić :)

      Usuń
  10. A ja używam tego płynu jako tonika, bo do demakijażu oczu u mnie się nie sprawdza. Nie radzi sobie z moim eyelinerem. Zamiast zmywać tylko go rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń