poniedziałek, 21 kwietnia 2014

REWELACYJNE POŁĄCZENIE GLINKI CZERWONEJ i OLEJU ARGANOWEGO - RECENZJA

Witajcie! Przychodzę do Was z recenzją glinki czerwonej oraz oleju arganowego. Kosmetyki otrzymałam w ramach współpracy z CosmoSPA. O podjęciu współpracy pisałam tu. Przypomnę, że firma ta oferuje kosmetyki, półprodukty oraz surowce kosmetyczne, które zostały stworzone na bazie naturalnych surowców i z myślą o pielęgnacji piękna. 

Zapraszam Was do zapoznania się z ciekawą ofertą sklepu oraz polubienia fanpage'a.
STRONA PRODUCENTA     lub     FANPAGE

Informacja producenta:

1. 100% naturalna glinka czerwona:

'Bogata w minerały i mikroelementy, nadaję się do cery tłustej, mieszanej i naczyniowej zarówno do stosowania na ciało jak i twarz.

Działanie glinki czerwonej:
  • absorbuje zanieczyszczenia,
  • aktywizuje procesy odbudowy komórek,
  • tonizuje skórę i regeneruje,
  • łagodnie zamyka rozszerzone pory,
  • zapobiega pękaniu naczynek krwionośnych,
  • pomaga przy leczeniu trądziku różowatego,
  • wygładza zmarszczki i zapobiega im,
  • poprawia koloryt skóry i odżywia.'
2. 100% naturalny olej arganowy:

'Olej arganowy to eliksir młodości. Świetnie nadaje się do pielęgnacji delikatnej skóry jaką jest skóra noworodków i niemowląt.

Działanie oleju arganowego:
  • odmładza, ujędrnia i odżywia skórę,
  • leczy rany trudno gojące się,
  • leczy łuszczycę, rozstępy, blizny, trądzik,
  • nawilża i uelastycznia skórę,
  • umacnia paznokcie.'

Moja opinia:

Glinka znajduję się w szczelnym i wygodnym pojemniku w formie proszku. Biorąc pod uwagę poprzednie doświadczenie związane z źle podanymi proporcjami stwierdziłam, że cierpliwie sama dobiorę odpowiednią ilość wody do produktu. Glinki używałam jedynie do samej twarzy. Po dodaniu wody otrzymałam 'błotną papkę'. Zapach maski nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie jest intensywny i zbytnio nie przeszkadza. Jeżeli chodzi o konsystencje to jest podobna do konsystencji miękkiego masła. Nie miałam problemu z aplikacją maski. Po ok. 10 minutach na twarzy zrobiła się skorupa. Jak to w przypadku większości glinek brudzi zlew oraz jest problem z jej zmyciem. Po zastosowaniu samej maseczki moja twarz była promienna, bardziej wygładzona, miła w dotyku, a pory były delikatnie oczyszczone i minimalnie zwężone. Niestety skóra była wysuszona dlatego postanowiłam dodać ok. 1 ml oleju arganowego przy kolejnej aplikacji. Zapach samego olejku jest nieprzyjemny, ale po zmieszaniu z maską niewyczuwalny. Samo działanie maseczki było bardzo zadowalające, ale w połączeniu z olejem efekty były rewelacyjne ze względu na to, że moja skóra dodatkowo była bardzo dobrze nawilżona.

Podsumowując: 

Uważam, że oba te produkty w zestawie spisują się znakomicie. Kosmetyki kosztują niewiele, wystarczają na kilka zastosowań, a sam zabieg jest przyjemny i skuteczny. Polecam serdecznie w szczególności dla osób z cerą mieszaną :)
Moja ocena: 5/5!

13 komentarzy:

  1. ciekawe produkty. olejek arganowy ogólnie jest dobry, o glince czerwonej zdarzało mi się parę razy czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się olejek jest dobry, także do stosowania na włosy i paznokcie :)

      Usuń
  2. ostatnio kupilam glinke czerwoną wulkaniczna i biala, ale jeszcze zadnej nie próbowałam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę wypróbować białą i zieloną :)

      Usuń
  3. muszę wypróbować glinkę z olejkiem arganowym :D

    OdpowiedzUsuń
  4. maseczki z glinki bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czerwona glinke uwielbiam tak samo jak olej arganowy :-) podrzucilaś mi fajny sposob na glinke na ktory do tej pory jeszcze nie wpadla.. Z pewnoscia wyprobuje to na sobie :-) dzieki kochana :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  6. Olejek Arganowy lubię i stosuję na włosy,natomiast glinki jeszcze nie próbowałam muszę to nadrobić :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwonej glinki jeszcze nie miałam, używałam za to z olejkiem arganowym białą glinkę.

    OdpowiedzUsuń