środa, 26 marca 2014

RECENZJA SYSTEMU 3 FAZOWEJ REKONSTRUKCJI od CHENICE

Witajcie! Po krótkiej przerwie przychodzę do Was z recenzją 'Systemu 3 fazowej Rekonstrukcji', który otrzymałam w ramach współpracy z Chenice System Polska. O podjęciu współpracy pisałam tu. Przypomnę, że firma ta jest partnerem handlowym i polskim przedstawiciel amerykańskiej firmy kosmetycznej Chenice Beverly Hills specjalizującej się w produkcji nowoczesnej linii kosmetyków do pielęgnacji włosów opartej na technologii liposomowej. Zapraszam Was do odwiedzenia strony producenta, zapoznania się z ciekawą ofertą oraz polubienia ich fanpage'a.


STRONA PRODUCENTA     lub     FACEBOOK

Informacja producenta:

Rozjaśnianie, mocne farbowanie, prostowanie oraz trwała ondulacja to procesy, które szczególnie przyczyniają się do degradacji włosów. KERABOND–REKONSTRUKCJA to linia przeznaczona do odbudowy chemicznie zniszczonych włosów. Specjalna receptura oraz liposomowe nośniki sprawiają ,że nawet najbardziej zniszczone włosy zostają skutecznie odbudowane, ponieważ proces rekonstrukcji ma miejsce we wnętrzu włosa, a więc tam gdzie jest on najbardziej zniszczony. Po zbiegu rekonstrukcji włosy wracają do swojego naturalnego piękna nabierając blasku, miękkości, gładkości i sprężystości a sam zabieg jest niezwykle prosty i nie wymaga specjalnych przygotowań.

Moja opinia:

Do przetestowania otrzymałam 9 saszetek (każda o pojemności 10 ml) więc spokojnie mogę wypowiedzieć się na ich temat tym bardziej, że efekty widoczne były już po pierwszym użyciu. Na początku miałam sceptyczne nastawienie do nich ponieważ sądziłam, że jeżeli nałożę wszystkie 3 kosmetyki to bardzo obciążę swoje włosy. Na szczęście po raz kolejny moje obawy były niesłuszne :)
Mycie włosów zaczęłam od szamponu, który dobrze się pienił i bardzo ładnie pachniał. Następnie nałożyłam olejek, którego konsystencja jest bardzo rzadka, a zapach także przyjemny. Nie miałam problemu ze spłukaniem go z włosów. Wielki plus, że po spłukaniu produktu włosy nie wymagały ponownego mycia. I już ostatnim krokiem było nałożenie małej ilości maseczki (ta saszetka wystarczyła mi na 4 użycia). Produkt o gęstej konsystencji, przyjemnym zapachu, który dość długo utrzymuje się na włosach. Po nałożeniu olejku oraz maski należało odczekać od 5 - 10 minut. Zaznaczę, że specjalnie na potrzeby testowania nie wykonywałam przez dłuższy czas 'olejowania' włosów. Po zastosowaniu tych produktów moje włosy były o wiele gładsze, miększe, ładnie pachnące i bardziej lśniące. Cena za zestaw 3 saszetek wynosi około 10 - 15 zł. Uważam, że jak na takie efekty cena jest niska. Jestem zachwycona z ich działania, a Wam z czystym sumieniem polecam wypróbować i przekonać się, że mogą zdziałać wiele :)

Moja ocena: 5/5!
Na lewym zdjęciu szampon, a na prawym maska. 

8 komentarzy:

  1. ja nei wiem jak można pisac recenzje probek ;p nawet nie dałas konsystencji itp :(

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia już dodałam ;) według mnie można napisać recenzję ponieważ po 3 zastosowaniach byłam w stanie wyrobić sobie opinię na ich temat (dostałam 9 próbek czyli w sumie 90 ml produktów). Tak samo jest z maseczką czy peelingiem w saszetkach już po 1 razie możesz stwierdzić czy jest dla Ciebie dobra :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na testowanie wydaje mi sie że taka ilość zupełnie wystarczy, nie są to pojedyńcze saszetki tylko całe zestawy :).

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa jestem jak spiszą się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też testowałam i w zupełności już po 1 zastosowaniu można zobaczyć super efekt i ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też fajnie się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ps. może była byś zainteresowana follow bloga & fb ?:)

    OdpowiedzUsuń