środa, 6 listopada 2013

DARMOWA GRZECHOTKA OD FISHER PRICE !

W końcu dotarła do mnie grzechotka od Fisher Price. Do zabawki dołączone były także kupony rabatowe. Niestety akcja z wysyłką darmowych grzechotek dla mam została zakończona.




16 komentarzy:

  1. moja jeszcze do mnie nie dotarła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli dostałaś maila potwierdzającego to powinna dojść :)

      Usuń
  2. Moja też. :( Ciekawe czy dotrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja przyszła po ponad tygodniu, z tego co wiem to innym nawet po 2 czy 3 tygodniach dopiero przychodziły :)

      Usuń
  3. aż żałuję że nie zamówiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami warto zamówić daną rzecz tym bardziej, że nas to nic nie kosztuje. Jeżeli nam nie spasuje zawsze można oddać komuś z rodziny :)

      Usuń
  4. ale fajne ! maluszek zapewne się ucieszy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi grzechotka się spodobała, a co dopiero maluszkowi :)

      Usuń
  5. Witaj! Od pewnego czasu często tutaj zaglądam :) I nie przestanę odwiedzać Twojego bloga,bo jest świetny. Również zamówiłam grzechotkę i czekam już ponad miesiąc :( Mój maluszek wszystko już do buzi wkłada,a ja doczekać się na nią nie umiem. Dostałaś przesyłkę pocztą czy kurierem? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był to list zwykły :) jak masz dobrego listonosza to Ci dojdzie :) dziękuje za miłe słowa :) ;*

      Usuń
    2. No właśnie ostatnio nie wszystko do mnie dociera lub dostaje otwarte koperty :(

      Usuń
    3. na Twoim miejscu przeszłabym się na pocztę i poinformowałabym o sytuacjach, które miały miejsce. Wielokrotnie miałam niemiłe zdarzenia z pocztą, po mojej interwencji wszystko jak narazie jest dobrze :) Trzeba się upominać o swoje :)

      Usuń
  6. Tak tez zamierzam zrobić w następnym tygodniu. Mam nadzieję,że grzechotkę jeszcze dostanę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :) daj znać czy coś zdziałałaś :)

      Usuń
  7. Udało mi się porozmawiać z panią na poczcie i uzyskać potrzebne informacje. Z listonoszem mają również wyjaśnić całą tą sprawę. Może więcej takich incydentów już nie będzie :) Na grzechotkę niestety wciąż czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto walczyć o swoje, mam nadzieję, że grzechotka do Ciebie dojdzie :)

      Usuń